Dookoła Morza Czarnego 2009


Póki co zapraszam do obejrzenia zdjęć, opis pojawi się już niedługo.




Bałkany 2008
Wyprawa na Bałkany była pierwszą dla naszej trójki przygodą z sakwami. Z racji naszego braku doświadczenia wybraliśmy trasę już przemierzoną wcześniej przez innych sakwiarzy. Padło na trasę rowerowejrodzinki, lekko zmodyfikowaną: z Mostaru w Bośni i Hercegowinie skierowaliśmy się od razu nad Adriatyk. Po dojechaniu pociągiem do Serbii, aż do Skopje, nie korzystaliśmy z innego środka transportu niż rowery.
Czekało nas blisko 1600 km górskiej drogi w trzyosobowej grupie, która tak naprawdę zawiązała się półtora tygodnia przed wyjazdem. Bałkany okazały się miejscem, które na pewno warto odwiedzić. Jeżeli jest się chętnym zaznania dzikości Bałkanów, trzeba się spieszyć - region jeszcze niedawno ogarnięty wojną domową bardzo się zmienia - na wybrzeże Czarnogóry wkraczają kurorty i wielogwiazdkowe hotele, a dojeżdża się do nich świeżo położonym, równiutkim asfaltem. Za kilka lat podobnie będzie w Albanii, do niedawna jednej z najbardziej izolowanych dyktatur komunistycznych, a teraz państwie odnajdującym na nowo swoją tożsamość religijną...








statystyka